ostatnio przeczytałam (w końcu) książkę, że tak powiem biograficzną (bo do biograficznych można ją w sumie zaliczyć a zapewne nawet trzeba) o punk rocku w Bieszczadach, czyli "KSU. Rejestracja buntu". parę miesięcy wcześniej zaczęłam czytać ale nie mogłam się wciągnąć, zostałam gdzieś na pierwszych stronach po to by któregoś razu przeczytać ją całą w prawie jeden dzień! sam tekst fajnie napisany, dużo zdjęć i wypowiedzi samych zainteresowanych, tj. członków zespołu, ich znajomych a nawet zamieszczono tam notatki służbowe czy raporty esbeków zajmujących się wówczas tym nowym ruchem młodzieżowym - punkiem. świetny kawałek historii! czytając, czułam się jakbym uczestniczyła w tych wydarzeniach i wszystko widziała, generalnie jestem pod wielkim wrażeniem.
przypomniałam sobie swoją własną przygodę z punk rockiem, chociaż byłam wtedy jeszcze niezbyt rozgarniętą zbuntowaną przeciw niczemu dziewczynką i chyba tak naprawdę do końca nie wiedziałam co to punk rock był i jest. oczywiście szalone domówki pod nutą Sex Pistols i The Exploited, lejącym się piwem, tanim winem (w plenerze), zarzyganą (tylko jedną, hehe) nocą i same koncerty były iście punkowe, to tak naprawdę ja i moje koleżanki byłyśmy na to za małe, hmm, za mało dojrzałe. bo, czy wówczas wsłuchiwałam się w teksty piosenek? zdawałam sobie sprawę co to znaczy "no future", szumnie przeze mnie śpiewane? otóż: NIE. przez ten okres liczył się tylko wygląd i agresywna postawa oraz udawanie kogoś kim się nie było. tak naprawdę zgubiłam się bo zależało mi na opinii innych. a przecież punk rock nie rządzi się żadnymi regułami, punk rock to wolność, punk rock to przede wszystkim muzyka!
z perspektywy czasu zmieniłam swój tok myślenia. nadal kocham punka, nadal fascynuje mnie ten ruch i jego historia, te elementy są obecne w moim życiu i zapewne zostanie tak do końca.
śmieszne, że w dużej mierze utwierdziła mnie w tym dopiero ta książka.
fajne jest to, że cały czas odkrywam coś o sobie i o świecie
fajne jest to, że cały czas się kształtuję
fajne jest to, że jestem w końcu sobą
(odnajduje radość w pisaniu)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz